rozmowa z Christianem Spichigerem,

prezesem zarządu Stadler Polska Sp. z o.o.

Flirt był pierwszym w Polsce elektrycznym zespołem trakcyjnym z bezterminowym dopuszczeniem do jazdy z prędkością 160 km/godz. Co oznaczało to w praktyce ?

Pierwsze pojazdy typu FLIRT, które pojawiły się w Polsce, to te  przekazane w 2008 roku Kolejom Mazowieckim i Kolejom Śląskim. Były to jedne z pierwszych nowoczesnych zespołów trakcyjnych na polskich torach. Każdy z nich został wyprodukowany i uruchomiony w naszym zakładzie w Siedlcach. To było olbrzymie wyzwanie – zakład stworzony od podstaw w 2007 roku, nowi pracownicy, których trzeba było przeszkolić i zupełnie nowe otoczenie. Tym bardziej jesteśmy dumni, że nasz debiut w Polsce był tak udany, a  nasze pojazdy weszły do historii polskiego taboru, jako pierwsze z bezterminowym dopuszczeniem do jazdy z prędkością 160 km/h. Co ważne, różnicę odczuli  przede wszystkim pasażerowie, którzy mogli podróżować nowoczesnym pociągiem i w komfortowych warunkach pokonywać podróż w szybszym czasie. Oczywiście czynnikiem decydującym była infrastruktura, która pozwalała na jazdę z taką prędkością.

 

Nasze elektryczne zespoły trakcyjne typu FLIRT jeżdżą już na Mazowszu i Śląsku, a od 2015 roku ich najnowsza generacja także w województwie łódzkim oraz na trasach długodystansowych obsługiwanych przez PKP Intercity. Pojazdy FLIRT3 dostarczone Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej to pierwsze pociągi w Polsce, które otrzymały wydane przez Urząd Transportu Kolejowego potwierdzenie pełnej zgodności z normami interoperacyjności europejskiej TSI. Wg tych wymogów zbudowane zostały także pojazdy FLIRT3 dla PKP Intercity. Ich zgodność z TSI to potwierdzenie spełnienia surowych norm i najwyższych standardów europejskich dla pojazdów kolejowych w zakresie bezpieczeństwa taboru – są np. seryjnie wyposażone w Europejski System Sterowania Pociągiem ETCS poziomu 2, a także dostosowania do potrzeb osób z ograniczoną mobilnością, nowoczesnej technologii i ekologii. Jestem niezwykle dumny z faktu, że to właśnie pojazdy wyprodukowane w siedleckim zakładzie Stadlera są pierwszymi w Polsce pojazdami kolei konwencjonalnej w pełni zgodnymi z TSI.

 

Jakie są najważniejsze walory tego zespołu ?

Pojazdy FLIRT to połączenie sprawdzonych rozwiązań z najnowszymi technologiami. Dzięki temu są wyjątkowo niezawodne, a jednocześnie bardzo dobrze wyciszone, pozwalające na komfortowe podróżowanie nawet na dłuższych trasach. Wyróżnia je lekka, nowoczesna konstrukcja ze stopów aluminium. Niewątpliwą zaletą tych pociągów jest energooszczędność, która przekłada się na niskie koszty eksploatacji, a zarazem przyjazność środowisku. Dodatkowo pojazdy te spełniają wysokie standardy bezpieczeństwa podróżowania oraz są dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Pociągi z rodziny FLIRT oferują też wiele udogodnień, m.in. możliwość przewozu większego bagażu i rowerów, obszerną toaletę, klimatyzację oraz nowoczesny system informacji pasażerskiej. To bardzo uniwersalna konstrukcja, o czym świadczy fakt, że popularność FLIRT-ów stale rośnie. Do tej pory sprzedaliśmy już ponad 1200 zestawów pojazdów przewoźnikom z całego świata. 

 

Czym charakteryzuje się realizowana przez Stadler koncepcja modułowości taboru ?

Modułowość oznacza, że nasze pojazdy mogą być pod wieloma względami dopasowywane do indywidualnych potrzeb zamawiającego. To różna długość i szerokość wagonów, rodzaj napędu, standard wykończenia wnętrza, a także wiele innych parametrów. Dzięki temu możliwe jest stworzenie pojazdu w pełni dopasowanego do oczekiwań klienta. Krótko mówiąc: po Europie jeździ wiele FLIRT-ów w barwach różnych przewoźników i prawie żadne z nich nie są identyczne.

Ale modułowa koncepcja budowy pojazdów pozwala także przewoźnikowi w razie potrzeby na bezproblemowe powiększenie posiadanej floty o dodatkowe wagony.

 

W siedleckiej fabryce produkowane są również komponenty elektryczne do pociągów typu KISS. Czy ten kierunek produkcji będzie w Siedlcach rozwijany ?

Obok komponentów do pojazdów KISS produkujemy w Siedlcach podsystemy do ponad 10 typów pojazdów. Jakość produktów z siedleckiej fabryki jest bardzo wysoko oceniania, co pozwala sądzić, że ten pozytywny trend będzie kontynuowany i nadal rozwijany.

 

Co oznacza dla Pana proces budowania marki firmy?

Stadler chce konkurować jakością, terminowością, komfortem podróżowania, niskimi kosztami eksploatacji i oferowaniem rozwiązań dopasowanych do potrzeb klientów. Dokładamy wszelkich starań, aby pojazdy z naszym logo były kojarzone właśnie z takimi cechami. Nasz zakład w Polsce może pochwalić się wysoką, „szwajcarską” jakością – taką, z jakiej znane są zakłady Stadlera w Szwajcarii. Bardzo wysoko oceniamy też jakość pracy polskich pracowników. To wszystko składa się na fakt, że nasi klienci doceniają jakość, solidność i terminowość Stadler Polska. Przykładem może być otrzymanie zamówienia od kolei holenderskich NSR –  największego dotychczas w historii siedleckiego zakładu. Produkcja 58 pojazdów FLIRT3 do obsługi połączeń regionalnych w Holandii. Otrzymanie tego zamówienia to nie przypadek - od 2009 roku Stadler Polska realizował zlecenia dla holenderskiego prywatnego przewoźnika Arriva. W ramach tych zamówień siedlecki zakład wyprodukował ponad 50 pojazdów elektrycznych i spalinowych. Wszystkie otrzymały dopuszczenia do eksploatacji w Holandii. Część z nich jest eksploatowana w trakcji mieszanej - pojazd elektryczny ze spalinowym. Dobre doświadczenia zbudowały zaufanie do naszych produktów i przyczyniły się do otrzymania kolejnego zamówienia w drodze bezprzetargowej. Stadler Polska otrzymał zamówienie od NSR także ze względu na gotowość wyprodukowania dużej liczby pojazdów w stosunkowo krótkim terminie – pojazdy mają wejść do eksploatacji wraz z nowym rozkładem jazdy w grudniu 2016 roku. Potwierdza to dużą elastyczność oraz terminowość siedleckiego zakładu. Wracają do nas także klienci z Włoch – w Siedlcach powstało już ponad 30 pojazdów na tamtejszy rynek, a w październiku 2015 zakład otrzymał zamówienia na kolejne pojazdy od przewoźników TPER i FNM.

 

Bardzo ważną cechą naszych pojazdów jest także efektywność kosztowa. Pojazdy Stadlera charakteryzują się aluminiową konstrukcją, co sprawia, że są nowoczesne i zarazem lekkie. Ponieważ to przede wszystkim od masy pojazdu zależy zużycie energii oraz koszty dostępu do infrastruktury, to nasze pojazdy są bardzo ekonomiczne w eksploatacji. Trzeba pamiętać, że koszt energii zużytej w trakcie 30-letniej eksploatacji pojazdu znacznie przewyższa cenę jego zakupu. Jest to szczególnie istotne dla przewoźników, ponieważ użytkują posiadaną flotę przez wiele lat. Coraz częściej przedmiotem przetargu jest również długoletnie utrzymanie techniczne zakupionego taboru. Mamy w tym obszarze duże doświadczenie i możemy zaproponować atrakcyjną ofertę. Taki model współpracy jest korzystny dla obu stron. Operator otrzymuje gwarancję profesjonalnego serwisu, za z góry ustaloną cenę, a producent dba, aby wyprodukowane przez niego pojazdy były przez lata jego wizytówką na torach.

 

Pamiętamy także o pasażerach - zapewniamy im komfortową, bezpieczną i przyjemną podróż naszymi składami. Chcemy, aby Stadler był dla podróżnych synonimem komfortu i niezawodności.

 

Konsekwentnie pracujemy nad tym, aby być dla naszych klientów godnym zaufania, solidnym partnerem oferującym najwyższej jakości systemowe rozwiązania i usługi. To filozofia naszej marki.

 

Nad czym pracują obecnie konstruktorzy i styliści Stadlera? Jakie nowości pojawią się na polskich torach?

W połowie grudnia 2015 roku na polskie tory wyjechały jednostki FLIRT3 w barwach PKP. Są to pierwsze w Polsce pojazdy tego typu w wersji dalekobieżnej. To nowoczesne i bezpieczne pociągi wyróżniające się wysokim komfortem podróży – posiadają bardzo dobrze wyciszone, wielofunkcyjne wnętrza, klimatyzację, podłogę na jednej wysokości ułatwiającą poruszanie się pasażerów po pojeździe, udogodnienia dla rodzin z dziećmi i osób o ograniczonej mobilności, wagon bistro, a także przedział socjalny dla obsługi pociągu. Łącznie jest w nich 360 miejsc, w tym 60 w 1. klasie. Te pojazdy to jednocześnie najdłuższe dotychczas wyprodukowane FLIRT-y – mają ponad 150 metrów długości.

 

Najmłodszym dzieckiem w rodzinie pojazdów Stadlera jest EC250 – pociąg szybkiej kolei – konstruowany aktualnie przez naszych inżynierów w Szwajcarii. Powstaje na zamówienie kolei szwajcarskich SBB do obsługi linii dalekobieżnych w Szwajcarii, jak również międzynarodowych połączeń Szwajcarii z Niemcami, Włochami i Austrią. Pojazdy będą poruszały się z prędkością maksymalną 249 km/h, będą wyposażone w 3 systemy zasilania: 15kV  w Szwajcarii, Austrii i Niemczech oraz 3kV i 25kV  we Włoszech, z automatycznym przełączaniem w trakcie jazdy. Dodatkowo będą dysponować czterema systemami samoczynnego hamowania pociągu: europejskim ETCS, jak również PZB i LZB w Niemczech, SCMT w Włoszech i Integra/ZUB w Szwajcarii, które będą ze sobą współdziałać, przejmując automatycznie swoją funkcję na sieci każdego z 4 krajów.

 

Pojazdy EC 250 przeznaczone są między innymi do obsługi magistrali północ - południe przez nowy alpejski tunel pod masywem St. Gotthard - 57 kilometrowy,  najdłuższy tunel kolejowy na świecie. Tego typu tunele stanowią duże wyzwanie dla taboru kolejowego, szczególnie w zimie, kiedy różnica temperatur na zewnątrz i wewnątrz tunelu wynieść może nawet 50 stopni. Gwałtownie topniejący śnieg i lód powodować może zwarcia elektryczne i w efekcie unieruchomienie pojazdu w tunelu. Konstrukcja pojazdów uwzględniać musi te szczególne wymagania. Dlatego również pojazdy dla SBB testowane będą w komorze klimatycznej.

 

Nowością i wyzwaniem są również wymagania SBB dotyczące spełnienia szwajcarskiej ustawy o prawach osób o ograniczonej możliwości poruszania się. Ustawa ta stawia wyższe wymagania niż TSI PRM. Z tego względu nowe pojazdy Stadlera umożliwiać będą dostęp osobom na wózkach inwalidzkich bez użycia windy. Wymaga to zastosowania w pojeździe wejść na poziomie 550 mm w Szwajcarii i Włoszech, jak również 760 mm w Niemczech. Pomoże to również spełnić bardzo wyśrubowane wymagania SBB dotyczące krótkiego czasu postoju na stacjach. W rezultacie będzie to pierwszy nowoczesny, niskopodłogowy pociąg wysokiej prędkości na świecie. Jego debiut zaplanowano na 2019 rok. Może kiedyś pojawi się także na polskich torach.

 

 

 

 

Christian Spichiger

prezes zarządu Stadler Polska Sp. z o.o.

 

Christian Spichiger jest prezesem zarządu Stadler Polska od momentu założenia firmy w 2007 roku. Początkowo spółka zatrudniała 60 osób. Wraz z jej rozwojem zatrudnienie wzrosło do ponad 600 osób.

 

Od 2013 roku Spichiger pełni także funkcję wiceprezesa wykonawczego Grupy Stadler Rail na Europę Środkową, w ramach której nadzoruje pracę zakładów w Siedlcach, czeskiej Pradze oraz białoruskim Mińsku.

 

Zanim związał się ze Stadler Rail, pracował dla firm z sektora przemysłowego m.in. w USA, Chinach, Australii, Hiszpanii i Niemczech.

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© 2016 Całość praw autorskich - Antoni Bochen